Zlot garbusów 1994r.

38
reklama TOP

Zlot garbusów 1994r.

źródło: Jarosław Kowalski
źródło: Jarosław Kowalski

38 KOMENTARZE

  1. Panie Kowalski przestań pan w końcu ze swoimi zlotami. To co było w latach 90-tych to nie koniecznie jest mile widziane w roku 2016!!! A pan ciągle tylko swój świat i nic więcej.

    • To jest tak…Powiedzmy, że komuś raz w życiu coś wyszło. Oczywiście, powiwdzmy też, że wyszło nie jakoś przesadnie dobrze, bo tak nie było, ale to był czyjś życiowo największy sukces. Raz jedyny coś się w miarę udało. No to nie ma co się dziwić, że to będzie wiecznie brane na tapetę. Bo czym innym się pochwalić?

      • Mógłby jeszcze pochwalić się zebraną kwotą za sprzedawane cegiełki, rozlosowanym garbusem buggy (może ujawni się szczęśliwiec który go wylosował?), w zaniku bo ostatnim szczątkowym zlotem w 1999 roku.

    • Bądźmy precyzyjni w prośbach. Pisze Hector: ,,Panie Kowalski, przestań pan ze swoimi zlotami”. Nie tylko ze zlotami, ale i zalewem. Akurat na czasie. Popatrzcie sobie w telewizorze, do czego dochodzi przy mocniejszych ulewach. A nikt tam nie miał pomysłu z sufitu, by zrobić zalew w takim terenie.
      Żeromski miał szklane domy. Ktoś ma szklany sufit.
      I tak to było, wysoki sądzie. Do usłyszenia, dzieciaczki. ?

  2. Ze zdjęcia bije pozytywny klimat lat 90′ ^_^ kiedyś Pan Kowalski to miał smykałkę i umiał porwać za sobą ludzi, a teraz? 🙁

    • A teraz? A teraz też umie. Przyciągać roje oszołomów. ?
      Moim zdaniem wprost jak magnes.
      ?????
      Ma do tego niespotykaną smykałkę.

  3. Organizator zlotów może i początki imprez miał dobre, ale popytajcie się byłych uczestników tych imprez, gdy była potrzeba nigdy nie mogli doszukać się głównego organizatora, pozostawieni byli sami sobie. A on brylował na salonach i tyle. Tak jest i teraz, nakrzyczy, rozjątrzy i nigdy nie kończy tego co zaczął. Pozdrawiam!

    • Jak to nie było? a czytanie książek w nocy w bibliotece lub dzień kultury mongolskiej? to dopiero są imprezy, a i wieczorki recytatorskie zapomniałam dodać ,tłumy walą drzwiami i oknami , A Weekend przyjechał to jakieś marne 3,5 tyś ludzi odwiedziło scenę pod basenem

      • A ty oczywiście, jak to szczekaczka Famy, musisz się podpiąć politycznie pod coś, do czego nawet palca nie przyłożyliście. Na spotkaniu jakoś Famy i jego szczekaczek nie było.

      • Był koncert. Ludzie przyszli. I git. A nie podpinacie jakieś zloty sprzed prawie ćwierć wieku pod dzisiejsze czasy i z wszystkiego robicie politykę. No i jeszcze na siłę chcecie udowodnić, że dzięki tej zamierzchłej historii zlotów jakiś najmniej nadający się do tego człeczyna nadaje się niby do rządzenia gminą. Już niektórzy tu wyrazili zdanie na temat umiejętności organizacyjnych i jednoczących społeczenstwo w przypadku tego człeczyny.

      • Jasne, że z opowieści. I to kłamliwych. Historię można zakłamać. I się ją zakłamuje. Skutecznie, zwłaszcza u nas.
        Skoro dookoła tacy uczciwi, opierający się na faktach historycy…

        • Na szczęście ludzie pamiętają. I jak widać – są świadkowie, że to przekręcone ,,fakty” i mity.

  4. Koncert był potrzebny i całkiem udany. Chwała Młodzieży, że przyszla na spotkanie i wyszła z inicjatywą. Ludzie chcieli coś zrobić, Trzaskowski z Haraniową zareagowali właściwie, zaprosili na spotkanie. Ludzie przyszli, nawiązali współpracę i COŚ ZROBILI. A nie tak jak Fama i jego szczekaczki. Tylko szczekają do mikrofonu albo na mieście i skłócają społeczeństwo, byle tylko w końcu przejąć władzę, ale nic nie potrafią dla ludzi rzeczywiście zrobić. Niech cwaniaki nie rozgrywają teraz swoich politycznych gierek. Niwch się nie podpinają pod parady, pod koncerty. Niech zajmą się mostem za 50 tysięcy oraz placem zabaw co 100 metrów.

  5. bądźmy uczciwi. Fama i jego szczekaczki może by i zrobili coś ciekawego, ale niestety oni nie decydują-decyduje władza rządząca miastem i gminą. Stąd nie mówmy że im nic nie wychodzi bo są niestety stopowani ze wszystkim co robią. Przecież to widać i ..czuć.

    • No to bądźmy uczciwi. Ale rzeczywiście, a nie tylko powierzchownie. Żeby tylko usprawiedliwić nieróbstwo, pieniactwo, jałowość, brak kreatywności, ciągłe dzielenie i skłócanie oraz plotki. Odpowiedz uczciwie, dlaczego szczekaczki Famy zamiast pisać na profilach na pewnym portalu społecznościowym czy udzielać się na forum Toneticu nie wymyślą czegoś sensownego i nie zaangażują w to ludzi? Kiedy to będzie coś ciekawego, ludzie na pewno to podchwycą. A ludzi, jak widać, Trzaskowski z reguły słucha.
      Ale, ale… Są pewne warunki… Prawda? Trzeba coś mądrego wymyślić. I mieć zmysł organizacyjny oraz umiejętności interpersonalne. A z tym, wg komentarzy osób pamiętających zloty, może być kiepsko…
      Czyli nie kłam. Trzaskowski nie dałby rady tego zastopować. Ale oczywiście znowu jesteśmy w sferze gdybania i odkurzania zardzewiałego hitlerowskiego samochodu. I tak od chyba 20 lat.

    • A teraz będziemy jeszcze uczciwsi. Czas na to, aby w 2018 do Rady weszło więcej młodych, aktywnych i kreatywnych ludzi. Koniecznie ludzo bez manii wielkości, przekonania, że ma się predyspozycje do rządzenia gminą i wrodzonego daru do ciągłego skłócania mieszkańców. Skoro ktoś jest niby stopowany ze wszystkim, to po co w tej radzie siedzi? Owsiak w żadnej polityce nie siedzi a robi dobrą robotę.

      • Po co siedzi mimo tego, że sam twierdzi, iż nic nie może? Mnie to też zastanawia. Zwłaszcza, że ktoś po przegranych wyborach ,,strzelił focha” na wyrok demokracji i obrażony złożył mandat na jeden dzień. 😉
        Poza tym, czytało się na profilu w komentarzach zwolenników, że to niby ostatni raz czyjś start do fotela burmistrza. Słyszało się jak ten ktoś mówi, że jeśli teraz ten ktoś przegra, to już zrozumie, że nie jest to jego powołanie. A u widać będzie inaczej. Takie widać silne parcie do rządzenia.
        Jest tylko pewien problem. To nie tylko Burmustrz Harań stanie w szrankim. Są kontrkandydaci z własnej piaskownicy. 😉
        I tak to było, wysoki sądzie. Do usłyszenia, dzieciaczki. 😉

  6. Mówicie że to były słabe imprezy, a jednak ludzi zawsze było od grzyba i jeszcze więcej. To mówi samo za siebie. Jak był zlot garbusów to żyło całe miasto tą imprezą, wszędzie garbusy i każdy inny co jeden to ładniejszy od drugiego.

    • Nikt nie napisał, że były to słabe imprezy. Napisano natomiast, że były imprezy lepsze od zlotów hitlerowskiego jeździdła.
      Proponuję zrobić zlot rodzimego Fiata 125 i 126P – tutaj na pewno każdy egzemplarz będzie ładniejszy od drugiego.
      Po jakiego groma wracamy do tematu imprezy sprzed 20-tu kilku lat???
      Czy radny J.K. zawsze wrzeszczący nie mógł przez dwie dekady zorganizować żadnej imprezy? Zapatrzeni w niego klaszczersy odpowiedzcie sobie sami. I nie przyjmuję do wiadomości tłumaczenia typu „że chciał ale burmistrz mu nie pozwala…”

  7. Ktoś tu wspomniał ostatni zlot w 1999 roku. Pamiętacie? To była już porażka. Bo garbusy się opatrzyły a główny manipulator stracił zaufanie u kolegów. A na ul Warszawskiej i 500 osób to już tłum. I pytanie, to dlaczego nie było już zlotu w 2000r? Hasło „wina Trzaskowskiego” tu nie pasuje bo nie był on ani w 1999 ani w 2000r burmistrzem.

    • Dlatego trzeba to przypominać. Żeby nie udawały się manipulacje i konfabulacje.
      A młodzi może w końcu włączą myślenie i nie dadzą się nabrać na rzekomą ,,dobrą zmianę w Dobrym Mieście”.
      I tak to było, wysoki sądzie. Do usłyszenia, dzieciaczki. ?

    • Hasło ,,wina Trzaskowskiego” pewnie jest dla niektórych sfrustrowanych panów usprawiedliwieniem niepowodzeń w alkowie albo przyczyną łysienia. Oraz gradobicia. Czyli generalnie ten biedny Trzaskowski to czyjaś paranoja…

  8. Jesteście zwykłymi kmiotami(obrażacie mnie) chowającymi się pod jakimiś tam kretyńskimi ksywkami! Nie macie i nigdy nie będziecie mieć pojęcia o skali organizacji i wysiłku, jaki wtedy należało włożyć, żeby to wszystko wyszło. Pan Trzaskowski, wasz widzę guru, gdyby tylko chciał przemówić…
    Chyba naprawdę jesteście impotentami(kto to wymyśla, chyba jakiś osioł), mchem i paprocią(jakieś koszmary z dzieciństwa), anonimami( no to już klasyczne tchórzostwo) i innymi tam zgorzkniałymi zazdrośnikami. Przykre to, co piszę i to strasznie nieczęsto , ale zróbmy wreszcie publiczną debatę na ten temat i dopiero wówczas wyłożymy karty na stół, tylko przed kim? stukacie te wasze wypociny i każdy z was udaje bohatera! Maski z twarzy! Ja jestem kowal, przepraszam Jarek Kowalski, z jakimi opluwaczami mam do czynienia, proszę! Odwagi Panowie i Panie! Mam plan dla miasta i to was boli!? Nie jesteście w stanie podjąć rękawicy? Co wam dolega, wasza małość? kompleksy? Mielicie tylko językami, przepraszam, wystukujecie brednie, nie macie pojęcia o czym stukacie.
    Zapraszam do otwartej debaty.
    Przed zlotami i po zlotach też działy się różne rzeczy, o których nic nie wiecie!

    • Kmiotami to są koledzy kolegi, co się pod kolegę podszywają.
      Styl kolegi imitujesz nieźle. Ale debatę, to wy między sobą najpierw zróbcie. Bo kolega przegrał przez krety w swoim obozie. I tak będzie kolejnym razem.

        • Niech oni się lepiej zaczną UDZIELAĆ w Radzie.
          I zapewniam Panią, jeszcze nam się odechce tego ich udzielania się w kampanii w 2018…

  9. Panie Jarek, Twoje szaleństwo wypowiedzi nie przystoi Radnemu. Chyba Pan się zagalopował na necie, który rządzi się swoimi prawami. Obrażanie wszystkich i wszystkiego na sesji jest dobre? Nie umie Pan się pogodzić z odmiennym zdaniem internautów? Może czas spuścić ton i szanować opinię wszystkich LUDZI! Nie wyobrażam sobie aby Pan w 2018 roku doszedł do władzy! Czy może Pan do wiadomości przyjąć, że My ludzie młodzi nie chcemy garbusów. Garbusy to był koncert i my chcemy koncertów bez garbusów albo i z garbusami, mogę być również rowery! Tylko niech Pan nie uznaje tylko swoich racji! Pana „miasto” to garbusy i campery ? Jest Pan radnym 15 lat i nie jest Pan w stanie przekonać Wysoką Radę do własnych pomysłów od początku kadencji! Może czas się zastanowić czy one dobre?!

    • Powiedziałabym tak: to nie szaleńcze wypowiedzi to brak taktu i szacunku do rozmówcy. W jakim celu próbuje się wystawić na przysłowiowy piedestał hitlerowski samochód dla mas? Nie będę się zachwycała paskudztwem zaprojektowanym przez szwabów!
      Panie JK „podziwiam” pana za wytrwałość w biciu piany, a jadu ma pan w sobie więcej niż cała populacja kobry królewskiej w Afryce. Młodzi czytajcie i pomyślcie. Rządzenie gminą to nie to samo co lekcja niemca w gimbazie.

Napisz komentarz. Przypominamy o zachowaniu kultury w pisaniu komentarzy. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny, zwłaszcza obraźliwych.

Dodaj swój komentarz.
Proszę podać swoje imię tutaj