Co gorsze majtki sąsiada czy jego samochód? Problemy mieszkańców z ul. Orła Białego w Dobrym Mieście.

20
reklama TOP

13935052_1183396545035784_6808714456709840266_nTak jak  w tytule „Co gorsze majtki sąsiada czy jego samochód? Problemy mieszkańców z ul. Orła Białego w Dobrym Mieście.” 

Taka sytuacja: pod jednym oknem sąsiedzi wystawiają suszarkę ze swoimi majtkami a pod drugim uprzejmy sąsiad chwali się swoim nowym autem parkując bezpośrednio przy oknie (prawdopodobnie żeby sąsiedzi dokładnie zobaczyli jaki ma piękny samochód)

Tylko co na to reszta mieszkańców? Jak tu żyć? A może tak powinno być i tylko niepotrzebnie poruszamy temat „uciążliwych” sąsiadów?

20 KOMENTARZE

  1. Szkoda, że autor tekstu jest tak słabo poinformowany i wypisuje bzdury.. suszarka suszarka, ale auta, ktore zaparkowane sa pod oknami bloku to efekt braku MIEJSC PARKINGOWYCH, a nie chęć pochwalenia się samochodem…. dobrze, że moje auto nie zostalo uwiecznione na tym zdjęciu, bo często sie zdarza, że również stoi pod tymi oknami…..

    • Mieszkam nieopodal i jestem pełen podziwu mieszkańcom tej kamienicy tolerujących parkowanie praktycznie na swoich oknach. „Ktosiu” masz szczęście, że to nie ja tam mieszkam bo już pewnie niejeden mandacik byś zapłaciła. Przepisy jasno określają jak powinnaś parkować swojego gruchota.
      „Usytuowanie miejsc parkingowych określone jest w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.).
      Odległość parkingu dla samochodów osobowych (wydzielonych lub zadaszonych miejsc postojowych oraz otwartych garaży wielopoziomowych) od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym lub budynku zamieszkania zbiorowego zależy od ilości stanowisk.
      Odległość ta nie może być mniejsza niż:
      • 7 m – w przypadku 4 stanowisk postojowych,
      • 10 m – w przypadku 5 do 60 stanowisk postojowych,
      • 20 m – w przypadku większej liczby stanowisk”
      I co ty na to??? Byłabyś tak samo wyrozumiała gdyby to twoje okno było ciągle zastawiane?

        • Bredzisz. Nie no pewnie lepiej zastawić ludziom okna niż podjechać na parking koło Wenecji lub kościoła. Ewentualnie zostaje jeszcze parking hotelowy bo wbrew pozorom nie jest to ich prywata (parking należny do miasta i może tam parkować każdy)

          • No to dlaczego Przewodniczący Osiedla Śródmieście Pan Krzysztof Łączkowski wraz z Radą Osiedla, o ile mnie pamięć nie myli w osobach Pani Lidii Warchoł, Pani Marzeny Kurtiak oraz Pana Jarosława Kowalskiego nie zadbają o to, aby była taka informacja, że parking hotelowy to parking miejski a nie prywatny? Do roboty szanowni Państwo!

          • Kudłaty, wielce wątpliwe, abyś się doczekał takiego znaku na parkingu przy hotelu. Nikt raczej nie podejmie działania, aby ustawić tam ten znak. Bo tu nie chodzi o prawdziwe działania. Chodzi o ich markowanie. A dlaczego? W celu czysto politycznym.

  2. redaktorku przyjedz na poniatowskiego wieczorem zobaczysz co to uciążliwi sasiedzi ,aut wiecej niz na giełdzie ,i jak tu życ jak mieszkac ???

  3. A ja mieszkam na cmentarzu już długie, długie lata. Bez cieknących majtek i samochodów z boku. I na szczęście tylko z jedyną imprezą w roku, pierwszego listopada. Mam święty spokój.

  4. Majtki wiszą, bo mieszkanie nie posiada balkonu a jak na załączonym zdjęciu wwidać miejsce na parkingu jest a parking należy do całego osiedla również dla „starej jutrzenki ” nie tylko dla mieszkańców bloku

    • Całe mnóstwo mieszkań w DM (bloki, kamienice, domki wielorodzinne) nie mają balkonów, a jakoś nikt na widok publiczny nie wywiesza swojej mniej lub bardziej seksownej bielizny 😛 (przynajmniej nie rzuciło mi się w oczy). Co do parkowania aut to uważam, że osoby stawiające swoje auta nagminnie pod oknami mieszkańców, postępują prostacko. Dam sobie obciąć rękę, że niejeden delikwent parkujący pod oknem innych nie tolerowałby tego gdyby sytuacja była odwrotna – wiem o kim piszę.
      Poza tym miejsc brakuje bo są i tacy co mają i 3 auta – jedno na niedzielne wypady za miasto, drugie jako miejsce pijackiej biby w weekendy, a trzecie chyba służbowe. Tyle w temacie.

Napisz komentarz. Przypominamy o zachowaniu kultury w pisaniu komentarzy. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny, zwłaszcza obraźliwych.

Dodaj swój komentarz.
Proszę podać swoje imię tutaj