REKLAMA
Strona główna Dobre Miasto Ruszyła przebudowa drogi powiatowej Nr 1447N na odcinku Knopin – Swobodna, oraz...

Ruszyła przebudowa drogi powiatowej Nr 1447N na odcinku Knopin – Swobodna, oraz ścieżki rowerowej

27
reklama TOP

Przebudowa drogi powiatowej Nr 1447N na odcinku Knopin – Swobodna.

Działając w imieniu Drogomex Sp. z o. o. informujemy, że w dniach: od 20.08.2019 do 23.08.2019 na odcinku Knopin (poza terenem zabudowanym), do miejscowości Swobodna, będzie układana nawierzchnia bitumiczna. W związku z powyższym droga na tym odcinku zostanie całkowicie zamknięta dla ruch pojazdów.

 

 

27 KOMENTARZE

  1. Cieszę się z remontu tej drogi i budowy ścieżki rowerowej. A przy okazji , może to pierwsza jaskółka dobrej zmiany?. Inwestycje przygotowane przez poprzedniego burmistrza są realizowane przez obecnego. Nie burzone a realizowane! Wreszcie normalność tak trzymać!!!

    • Nie łudź się. (nie)normalność to była dziś na spotkaniu na ul. Grudziądzkiej. Z niecierpliwością czekam na materiał admina tego portalu.

  2. Pewnie powiecie malkontent, ale (jeszcze nie jechałem , bo nie można ) będzie wąsko oj będzie i znając naszych kierowców niebezpiecznie oj niebezpiecznie.

  3. Jechałem wczoraj jest fajnie w miarę szeroko i bezpiecznie tylko mam nadzieję że na te wysokie pobocza ziemi nasypią. No i jedno ale drogówka będzie miała co robić na tej drodze no i nasi motocykliści mają gdzie się wynieść z miasta. Pewnie będzie niebezpiecznie oj będzie się działo będzie zabawa Prawda.

  4. Szanowny Panie Burmistrzu, Szanowni Radni: Proszę o informację, kto zdecydował lub kto nadzorował wymianę (frezowanie) powłoki asfaltowej w Knopinie, i pozostawienie krótkiego odcinka drogi od Swobodna do jeziora. Odcinka w opłakanym stanie? Droga przez Knopin była kilka lat temu remontowana i jej stan był więcej niż dobry. Pomijam już fakt wymiany bez wymiany lub wzmocnienia „podbitki”. Ze względu na topografię za kilka lat droga znowu będzie popękana i wymagała naprawy. Czy to już będzie problem innych władz?

    • Rzeczywiście, jechałem dzisiaj rowerem i zauważyłem ten dziwny fakt. W Knopinie zdjęto około 400 metrów górnej warty asfaltu. Od skrzyżowania w Swobodnie do samej plaży jest 700 metrów. 400 metrów to odległość od skrzyżowania do łagodniejszego zjazdu z górki, odcinka najbardziej zniszczonej drogi. Nie znam faktu prawnego, tj. czy to już droga gminna, ale pytam apolitycznie: czy rzeczywiście nie można było odpuścić sobie naprawę odcinka w Knopinie i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na wyremontowanie kawałka np. do samej górki? Jeśli nie wylanie asfaltu, to chociażby na gruntowne załatanie dziur i wyrównanie nierówności, wystarczające na kilka lat spokojnej jazdy. To dobre pytanie na spotkanie z Burmistrzem w dniu 27.08.

      • Dobre pytanie i mam nadzieję, że będziesz mieć odwagę je zadać Abace i Kowalskiemu albo osobiście, albo na piśmie.
        Chyba się nie boisz?

  5. Tak się składa, że tego dnia mam ważną imprezę rodzinną i nie będę mógł być na spotkaniu. Jeśli nie padnie takie pytanie, to nie omieszkam wysłać pisma do Pana Burmistrza lub zapytać Pana Andrzeja.

    A czego miałbym się bać? Nie występuję i nie będę występował w roli „krzykacza” jednej czy drugiej strony. Podobały mi się i nie podobały pewne decyzje dawnego Pana Burmistrza, a także kilka obecnych pomysłów spoglądam mniej lub bardziej przyjaznym/krytycznym okiem. Tylko z jedno mnie drażni: poziom obecnej kultury, w tym wypowiedzi wszelakiej opcji politycznej jest na wyjątkowo wstydliwym poziomie. Już w przedszkolu się uczy, że „Zgoda buduje, a niezgoda rujnuje”. Czyżby i Dobrym Mieście stara łacińska maksyma „Divide et impera”, Bismarka „Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą” / „Polacy są poetami w polityce, a politykami w poezji” i Piłsudskiego „Naród wspaniały, tylko ludzie ku…y”, muszą być niestety prawdziwe?

    Pozdrawiam,
    Grzegorz.

    • Większego krzykacza od Kowalskiego nie znajdziesz w naszej gminie. Nikt też bardziej od niego nie podzielił ludzi.

  6. Z tym rzeczywiście muszę się zgodzić. Kultura osobista, umiejętność panowania nad emocjami czy szukania rozwiązań zaspokajających obie strony, nie jest mocną stroną obecnego Pana Burmistrza. Można nawet rzec, że ten rok jest najgorszy w jego wykonaniu. I piszę te słowa nie jako przeciwnik, tylko jako osoba stojąca zupełnie z boku. Nie wiem kto mu doradza, ale gdy byłbym jego specjalistą ds. wizerunku i marketingu politycznego to radziłbym natychmiast wyciszyć emocje, mówić zdecydowanie krócej i mniej emocjonalnie, skupiać się wyłącznie na konkretach, liczbach, a przede wszystkim, całkowicie zrezygnować z hasła „a mój poprzednik, a moi poprzednicy przez kilka lat”. Zamiast fanatycznego romantycznego nastawienia, pozytywistyczne nastawienie, czyli „praca od podstaw”. I jeszcze jedno: jeśli ktoś rzeczywiście postąpił złamał prawo lub w sposób rażący naraził Gminę na finansowe straty, to od tego są odpowiednie instytucje. Zabezpieczyć dokumentację, dostarczyć dowody.

    Z moich obserwacji i rozmów widzę, że Pan Jarosław Kowalski zraził do siebie wiele osób, które do tej pory były do niego nastawione pozytywnie czy neutralnie. Fakt, że zajęło to mu zaledwie rok jest doprawdy zatrważające. Nie znam nikogo z politycznego światka, nawet z pierwszych stron gazet, który tak szybko zmarnował swój wizerunek u wyborców. Żeby nie było, że jestem ukrytym zwolennikiem poprzednich władz i ludzi związanych. Wiem, że mają sporo za uszami. Nie ukrywam, że głosowałem na pana Kowalskiego. Nie z politycznej miłości, nie dlatego, że mnie uczył czy ujął mnie swoim programem czy komitetem. Uważałem, że zasługuje na szansę i pokazania nowej, lepszej jakości jako osoba wykonywająca władzę wykonawczą. Przeistoczenia swoich słów jako Radny, w czyny jako Burmistrz. Cóż… jako jego wyborca czuje się, delikatnie mówiąc, zawiedziony. Przy najlepszych wiatrach ma jeszcze trzy lata.

    Obawiam się dwóch rzeczy: pierwsza, że za kilka lat stan finansowy i administracyjny będzie w katastrofalnej kondycji. To można jednak naprawić. Druga jest gorsza: że mieszkańcy Dobrego Miasta w końcu staną po dwóch, przeciwnych stronach barykady i ludzko wrogo nastawieni do siebie będą pogłębiać ten polityczno-ekonomiczny marazm. Osobiście marzy mi się ktoś trzeci, bezstronny, zupełnie poza tej kliki.

  7. do Grzech(a) - Nowa, następna kadencja - Nowi ludzie - Nie związani ze starymi układami do Grzech(a) - Nowa, następna kadencja - Nowi ludzie - Nie związani ze starymi układami

    Ja także nie należę do żadnej opcji politycznej. Mój głos został oddany na Pana Kowalskiego po to, aby nowy Burmistrz, Pan Kowalski, wniósł coś nowego i pozytywnego. Kultura osobista i polityczna Pana Burmistrza pozostawia wiele do życzenia. Ciągle atakuje poprzednika i udowadnia jak złe byly jego rządy i decyzje. Każdą uwagę bierze personalnie do siebie. Nie potrafi odnieść się do opinii innych w sposób rzeczowy i spokojny. Reaguje emocjonalnie i nie potrafi przyjąc krytyki swoich decyzji i pomysłów. Nie podoba mi się to, że swoją kadencję rozpoczął od próby wyprzedaży majątku miasta.
    Całkowicie zgadzam się z tobą, że w następnej kadencji powinni startować ludzie nie związani w żaden sposób z jakimikolwiek układami w mieście. Nie można ponownie wybierać ludzi którzy są, czy też byli, w tych starych klikach-układach. Powinni to być ludzie nie związani z żadną opcją polityczną. Osoby wykształcone ze znajomością ekonomiki gminy.
    Każdy Komitet powinien proponować kandydatów na Radnych, którzy mają chociaż podstawy znajomosci ekonomiki gminy i z odpowiednim wykształceniem. Nie takich, którzy głosy zdobywają za alkohol i grila.
    Zwolennicy Pani Harań i Pana Burmistrza Kowalskiego to dwa wrogo nastawione do siebie obozy. Sytuacja się zaostrza.
    Rozwiązanie tej sytucji w nowej kadencji to: Nowi ludzie – Nie związani ze starymi układami!

    • DO: do Grzech(a) – Nowa, następna kadencja – Nowi ludzie – Nie związani ze starymi układami
      Piszesz, że ci ,,Nowi ludzie – Nie związani ze starymi układami” powinni znać chociaż podstawy ekonomiki gminy. Jak to sprawdzić, że taką wiedzę mają? Przypominam, że Kowalski 16 lat w radzie, miał dostęp do wszystkiego, do każdych dokumentów, a okazało się, że pojęcie ma żadne.

      • Chodzi o wykształcenie: ekonomiczne, finanse, administracja biznesu, prawno-ekonomiczne itd. Albo doświadczenie w prowadzeniu własnego, poważnego biznesu. Albo doświadczenie z tytułu wykonywanej pracy związanej z ekonomią, prawem i administracją, finansami, rachunkowością itd. Na pewno są tacy ludzie w całej gminie i mieście.
        A tu przykłady kierunków ekonomiczno-biznesowych. Ludzie z takim wykształceniem (albo podobnym) na pewno są w gminie i mieście
        Analityka gospodarcza.
        Analiza i zarządzanie w biznesie.
        Ekonometria.
        Ekonomia.
        Finanse i inwestycje.
        Finanse i rachunkowość
        Gospodarka i zarządzanie publiczne.

        • Na pewno są tacy ludzie. Tylko jedno pytanie: jak zamierzasz ,,sprawić”, że wyborcy takich właśnie ,,specjalistów” wybiorą?

        • Ktos ma dobre wyksztalcenie i prace bedzie sie uzeral z radnymi i burmistrzem? Kto moze ucieka z Dobrego Miasta. Gdzie sa dzieci Kowalskiego?

          • Chodzi o to, aby ktoś z dobrym wykształceniem i ambicją został Burmistrzem a nie o to, aby się z nim użerał.

  8. Nie ma zaangażowania społecznego dlatego w wyborach startują ciągle te same osoby. Mieszkańcy, którzy znają ludzi o takim wykształceniu, nie chodzi tu o wybitnych specjalistów, mogliby ich zachęcić do startu w wyborach. Następnie zbieranie podpisów poparcia i spotkania kandydatów z mieszkańcami, aby przedstawić siebie i programy wyborcze. A wtedy ludzie zadecydują na kogo głosować.

    • Kto ma zbierać te podpisy? ,,Krzykacze” jak tu niejaki Grzech określa ludzi zaangażowanych?
      Zwracam też uwagę, że Kowalski twierdził, co zaręczał też jego kolega Prezes PSS, że jest doświadczony w biznesie. A jakie Kowalski ma doświadczenie i pojęcie o biznesie, to widać po ,,rozmowach” z przedsiębiorcami i po tym, jak w innych gminach otwierają nowe fabryki. Ale to przecież Kowalski jest rekinem biznesu.

      • Jezeli chodzi o zarabianie pieniedzy i koszty utrzymania to ten czlowiek jest oderwany od rzeczywistosci. Caly biznes lezy na barkach zony ktora dzielnie daje rade ale dla Kowalskiego czy cos kosztuje 7 czy 77 to tylko cyferki

        • Sądzę, że ci, którzy wbijali Kowalskiemu sny o jego potędze i wzmacniali w nim przekonanie, że jest menadżerem jakich mało już się wstydzą. A będą bardziej.

  9. Każdy z Was ma sporo racji. Wasze wypowiedzi świadczą, że obecna atmosfera dyskusji, stosowanego języka pomiędzy dwoma obozami (nazywajmy rzeczy po imieniu) wzbudza wachlarz podobnych emocji: od politowania, po bardziej radykalne, wulgarne słowa. Cieszę się, że nie jestem w tym uosobiony. Oglądając Radę czy spotkania z mieszkańcami odnoszę wrażenie bycia świadkiem absurdów z Monty Pythona. Czasem chciałoby się ojcowsko złapać jednych i drugich za ucho, porządnie wytargać, zaprowadzić do kąta i spuścić na nich zimny, lodowaty prysznic. Panie i Panowie z wyższym wykształceniem, a z kulturą na bakier i z brakiem szacunku dla drugiego człowieka.

    Świeża, trzecia opcja? Byłoby super. „Nowa, następna kadencja – Nowi ludzie – Nie związani ze starymi układami”? Chciałbym, żeby to nie było marzenie ściętej głowy. Czy wyłącznie z wykształceniem ekonomicznym: byłoby dobrze, lecz nawet obecne miesiące dowodzą, że nie zawsze idzie to w parze z pracowitością czy kulturą osobistą.

    Może zabrzmi to niezbyt odkrywcze, ale jedyna szansa leży w świeżej generacji 30, 35-latków. Osób, którzy jeszcze znają smak ciężkiej pracy oraz ze świeżymi pomysłami, nie bojących się wielkich wyzwań. Żadnych „Gwiazd” i „Gwiazdorów”, czy „Szołek” i „Szołmenów”. Liderzy, którzy nie muszą być wybitnymi fachowcami, ale mający UCZCIWĄ i pracowitą drużynę średniego i niższego szczebla. Liderzy szukania tzw. złotego środka, konsensusu. Liderzy z planem rozwoju na najbliższe kilka lat, z szczytnym celem zrównoważenia budżetu (na przykład na koniec swoich kadencji). I sowicie nagradzanymi za wyniki, a nie za puste hasła. Czy tacy jeszcze tu są? Wierzę, że są w Dobrym młodzi i odważni.

    Pokora i uczciwość – doprawdy piękne słowa. Oby nie brakowało ich Dobrym Ludziom z Dobrego Miasta.

    • Dlaczego nie masz odwagi zacząć od Kowalskiego? Jemu trzeba udzielać tych porad. Też oglądam Sesje i kultury najpierw trzeba uczyć Kowalskiego. Niech się uczy. Choćby od Przewodniczącego Łańki.
      A reszta wywodów to po prostu teoria. Z życiem nie ma nic wspólnego. Byli Nowi Ludzie-Nowe Kierunki, a widać jak niezależny od Kowalskiego jest Radny Pakisz Jerzy.
      https://www.youtube.com/watch?v=PY22euSQZ94

      • Panie Anonimie, proszę o przeczytanie moich słów kilka wpisów wyżej. Pozwolę sobie zacytować:
        „… Kultura osobista, umiejętność panowania nad emocjami czy szukania rozwiązań zaspokajających obie strony, nie jest mocną stroną obecnego Pana Burmistrza. Można nawet rzec, że ten rok jest najgorszy w jego wykonaniu… …Nie wiem kto mu doradza, ale gdy byłbym jego specjalistą ds. wizerunku i marketingu politycznego to radziłbym natychmiast wyciszyć emocje, mówić zdecydowanie krócej i mniej emocjonalnie, skupiać się wyłącznie na konkretach, liczbach, a przede wszystkim, całkowicie zrezygnować z hasła „a mój poprzednik, a moi poprzednicy przez kilka lat”. Zamiast fanatycznego romantycznego nastawienia, pozytywistyczne nastawienie, czyli „praca od podstaw”. I jeszcze jedno: jeśli ktoś rzeczywiście postąpił złamał prawo lub w sposób rażący naraził Gminę na finansowe straty, to od tego są odpowiednie instytucje. Zabezpieczyć dokumentację, dostarczyć dowody.”
        Czy miałem / mam odwagę „zacząć od Kowalskiego”? Chyba tak i niech przyzna Pan mi rację. Więcej razy wymieniłem obecnego Pana Burmistrza i jego „błędach” 🙂

        Nie zgodzę się z Panem, że reszta moich wywodów nie jest czystą teorią. Gdyby tak było, to jaki jest sens rozmowy czy szukania lepszych rozwiązań? Mamy tylko zaakceptować obecny stan lub stać się nie analizującym przeciwnym słupem, który jest zawsze „na nie”, bo denerwuje mnie osoba, która w demokratyczny sposób wygrała wybory? Trudno, wtedy taki był wybór obywateli. Za maksimum 4 lata wystawimy ocenę działań Pana Kowalskiego, ew. wcześniej, jeśli dojdzie do referendum. Jako mieszkaniec Dobrego Miasta, mieszkający tutaj od dnia narodzin, każde słowo naszych Radnych czy Burmistrza spokojnie analizuję, nigdy bezkrytycznie wierząc w ich krystaliczne intencje. Życie mnie nauczyło, że zwłaszcza w polityce nie ma takich słów. Każdy, od każdego wcześniej lub później coś chce.

        Piszę o zupełnie nowych twarzach. Pana Łańko czy Pakisza do tej grupy również nie zaliczam. Dla mnie obecna klika jest totalnie spalona. Jak nie bezbarwne i senne postacie, które zasiadają ze względu na nazwisko lub ładny wyraz twarzy, to osoby z syndromem ADHD lub z niedowartościowaniem w drabince społecznej. Szczerze, nie widzę nikogo z obecnych Radnych. To sieć większych lub pomniejszych powiązań. Użyłbym tutaj pewnej metafory, ale boję się być oskarżony, o… jak to się dzisiaj nazywa? Hejt? Wolę po polsku: wzniecanie niepokoju bądź agresji w lokalnym społeczeństwie.

        Zgadzam się, że „trzeba wyjść z inicjatywą oddolną i wyłonić takich kandydatów na następną kadencję.” Liczę na taki ruch. Wg. mnie powinni zacząć od analizy i rozliczania słów, czynów, wzajemnych oskarżeń oby stron. Bez emocji, czyste fakty – do oceny pozostałych Mieszkańców. Bez faworyzowania stron. Jeśli coś jest OK, to pokazać. Jeśli coś odwalił przysłowiową „manianę”, to również udokumentować. To ciężka praca, ale możliwa do wykonania. Nawet w tej chwili miałbym kilka pomysłów i zapytań o sens czy rozrzutność pewnych zakupów stary i nowej władzy. Spacerując z synkiem zastawiam się na zakupem pewnych rzeczy i ich kosztów. Mam również kilka innych pomysłów, które z zasobem niewielkiej kwoty pieniędzy (chociażby za pomocą crowdfundingu) zaprezentować umiejętności lokalnej społeczności. Siła Internetu i mediów społecznościowych jest potężna. Blog, videoblog…

        I nie wstydzę się swojego imienia 🙂

        Pozdrawiam, Grzesiek.

        • Uważam, że jesteś jednym z kandydatów, „Nowi ludzie – Nie związani ze starymi układami”, na następną kadencję. Jednak są tacy ludzie w DM 🙂 Dla mnie, to co napisałeś, jest częścią twojego programu wyborczego. Pomyśl o reszcie. Pomysły, ktore masz dzisiaj zachowaj dla siebie na swoją kampanię wyborczą. Pozdrawiam i do dzieła 🙂

          • Dziękuję za miłe słowa. W tej chwili spełniam się jako tata i spędzam każdą wolną chwilę z synkami. Dają mi więcej radości i będę miał z nich więcej pożytku niż występy i wojenka naszych Radnych. Zdecydowanie lepszy kapitał na moją przyszłość 😉 Ale kto wie…

            Również pozdrawiam.

          • Tak, dzieci dają dużo radości. To duży kapitał na przyszłość. Jednakże, trzeba pracować nad tym, aby wszystkie dzieci w gminie i mieście miały lepszą przyszłość. Trzeba też śledzić aktualne 'wojenki’ radnych, burmistrza i lokalnych aby się orientować w bieżącej lokalnej polityce. Przecież to robisz i wyciągasz wnioski tak jak i większość mieszkańców.
            Chodzi o wybory w następnej kadencji. O młodych, wykształconych, potencjalnych kandydatów z nowym spojrzeniem na potrzeby i rozwój miasta. Bierna obserwacja i pisanie komentarzy niczego nie zmieni.
            Jeżeli młodzi, wykształceni ludzie w gminie i mieście nie zaczną się angażować w lokalne wybory to nigdy miasto i gmina nie wyjdzie z tego polityczno-ekonomicznego marazmu.
            Chodzi tu o zaangażowanie i zorganizowanie się wielu młodych ludzi. Przecież można założyć np. „Klub Dyskusyjny”(jest bardzo dobry film pod takim tytułem „Klub dyskusyjny – The Great Debaters” cda.pl – polecam), aby spotykać się i dyskutować o aktualnych problemach lokalnej społeczności i szukania sposobów ich rozwiązania. A wśród wielu znajdą się najlepsi aby godnie reprezentowali lokalne społeczeństwo i startowali w wyborach. Pojedyńczo nic się nie zrobi. To tyle. Pozdrawiam. 🙂

    • Mój wpis dotyczy właśnie takich ludzi 30-35- no … 40-latków. To jest ta „Nowa, następna kadencja – Nowi ludzie – Nie związani ze starymi układami”. Trzeba wyjść z inicjatywą oddolną i wyłonić takich kandydatów na następną kadencję. To jest wyzwanie dla młodych ludzi w DM. Zaangażujcie się w następne wybory. Oczywiście, że nie muszą to być wybitni specjaliści ale odpowiednie wykształcenie powinno być. Zgadzam się z tym co napisałeś w 100% 🙂
      PS
      Nie ma zaangażowania społecznego dlatego w wyborach startują ciągle te same osoby …

Napisz komentarz. Przypominamy o zachowaniu kultury w pisaniu komentarzy. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny, zwłaszcza obraźliwych.

Dodaj swój komentarz.
Proszę podać swoje imię tutaj