Rura kanalizacyjna, która przebiega nad rzeką Łyną jest ciągle dewastowana przez wandali.
„Betonowe kręgi są ciągle niszczone, chuligani wykuwają otwory i rozwalają mocowania. Do przebicia kręgów trzeba użyć młotów i przecinaków. Wandale przychodzą przygotowani żeby niszczyć, a przez to nieczystości z kanalizacji trafiają bezpośrednio do rzeki„. Opowiada nam Prezes Zarządu Zakładu Usług Wodnych Andrzej Mikulski.
„Betonowe włazy, które ważą niekiedy po kilkaset kilogramów, również są przesuwane”. Dodaje Prezes. „Dlaczego nie wiem dla zabawy z nudów z głupoty, trudno powiedzieć?”
„Próbujemy zabezpieczać to na różne sposoby, kilka razy wysmarowaliśmy całą rurę zwykłym smarem, żeby odstraszyć niechcianych gości, jednak nic to nie pomogło, po kilku dniach smar został wytarty przez tych co niszczą kanalizację”
Wszelkie informacje i uwagi, którymi chcesz się podzielić wyślij na adres: redakcja@wiadomosciwarminskie.pl
Polub nasz funapage na Facebooku – będziesz na bieżąco z informacjami.
